Brzmi to tak, że nawet Kluba nie odważył się dodać nic od siebie, zaznaczył jedynie: ".....Poniżej znajdziecie Państwo tłumaczenie wspomnianej listy......"
Czyli procedowanie tak jakby od początku :)
Innej wymowy to info nie posiada. To pomarzniecie jeszcze w tym pociągu :))
Ps. gdzie ten "gruby" który miał ściągnąć wszystko do wideł?