Dałam się ponieść fali optymizmu, który się rozlał , albo raczej celowo zostal rozlany, kupiłam sporo powyżej 100 zl. Czy warto czekać na powrót kursu, czy raczej uciekać,
żeby jeszcze większych strat nie ponieść ? Pytam, bo jestem nowa na gieldzie i chyba niewiele wiem o niej.