Jego nikła aktywność dzisiejsza na forum budzi moje obawy, że pomimo:
- pomocy jakiej udzielił mu jego krewny licencjonowany księgowy wyliczając wartość księgową po 2 kwartale,
- 26 letniego doświadczenia na giełdzie i wrodzonej intuicji,
- posiadanych informacji z pierwszej ręki (telefony do firmy) o tym, że "będzie Pan zadowolony"
sprzedał wczoraj na lokalnej górce pakiet cennego waloru.
Jeśli tak, to teraz czekamy na posty o zbliżającym się krachu 100 lecia itp.