W tej sytuacji - brak finansowania, zwolnienia 120 osób, zawieszenia i okrajanie projektów - naturalne byłoby pozyskanie kasy z akcji IVO. Wszystkim wyszłoby to chyba na dobre. pCF zgarnąłby trochę kasy do przepalania a IVO mogłoby wrócić do własnych projektów a nie podwykonawstwa na zboójeckich warunkach.