Trudno nie zgodzić się z zapowiedziami o spadku kursu niektórych tu obecnych.
W trudnych czasach ogranicza się wydatki na reklamę, konkurencja radzi sobie całkiem dobrze, ale do bankructwa jeszcze baaaardzo daleko. Onet sprzedany, więc zadłużenie
spółki pod koniec roku spadnie o jedną trzecią, kurs Euro na razie jest całkiem korzystny,
poza tym cena akcji jest na pewno zdyskontowana.
Jakiejś tragedii nie ma się co spodziewać (o ile tragedią nie można nazwać kursu akcji
po 6-7zł ;-) ale mówienie w tej chwili o bankructwie to zbyt daleko idące wnioski.
Pożyjemy zobaczymy tylko nie sugerujcie się wypowiedziami "geniuszy" typu Chodzik
Księżycowy próbujący na siłę wszystkim wmówić jak to akcje tego bankruta
polecą "na łeb na szyję".
Pozdrawiam myślących!