Firma zaczyna wykazywać przychody.
Ścięto nadmierne koszty (np siedziba na Narodowym).
Uruchamia dotacje umożliwiające dalsze ulepszanie i propagowanie Brastera wśród lekarzy
Uruchamia badania kliniczne
Ma wiceprezesa, znanego ginekologa.
Spłaca obligacje
Czyli organicznie mamy tu znaczną poprawę kondycji spółki w stosunku do momentu odejścia poprzedniego Zarządu, kiedy to wydawoało się, że spółka jest praktycznie bankrutem.
A kurs spada
Widać, że kapitał spekulacyjny jest nastawiony na zbijanie kursu.
Aktywność troli tez nie bierze się z powietrza.
Według mnie przeciwnik był zbyt pewien upadku firmy.
Teraz troche się pogubił.
Chyba następuje powolna akumulacja akcji w celu przejęcia Spółki po jak najniższej cenie. Już nie za złotówkę.
A mogą po prostu wejść sporymi udziałami i zagrać z Nowym Zarządem na wysokim kursie.
Piłowanie w dół kursu jest teraz trochę jak walka z Ukrainą.
Nie opłaca się. Tracić kasę tylko dla swojego ego?!
Po co?
Może lepiej zarobić dla tego EGO?