Kompromitacja na Puls Biznes, kompromitacja na niszowych kanałach inwestorskich. To może czas na pato-streaming? Ekipa mogłaby się zbierać przy wódeczce i dyskutować plany ekspansji na Bliski Wschód i Daleki Zachód. W sumie to nic by się nie zmieniło poza nagrywaniem tych firmowych popijawek. Uruchomić live chat i kaska by się nabijała na konto. Możnaby też tym ich łamanym angielskim to by było zabawniej i szersza widownia :)