Po co zrealizować dostawę cukru w PL skoro można napisać espi o umowie ramowej z firmą z Chin . Nigdy się nie nauczą że lepiej zrealizować coś małego ale od a do zet a nie podpisywać umowę ramowe albo listy intencyjne z podmiotami które są na drugim końcu świata. Czy nie lepiej jechać do Gdańska do squadrona i pokazać ludziom jak daleko są z Iryda czy mallardem ? Oni raport na cmentarzu pisali ? Że przesunęli go z pt na pon .?