KOV nie zainwestuje w nigeryjskie złoża, bo Neconde nie jest operatorem licencji (wywiad)
KOV nie zainwestuje w nigeryjskie złoża, bo Neconde nie jest operatorem licencji (wywiad)
28.03. Warszawa (PAP) - Kulczyk Oil Ventures nie weźmie udziału w konsorcjum Neconde,
które ma 45 proc. udziałów w koncesji wydobywczej w Nigerii. Spółka powołuje się na zmianę
warunków transakcji, w wyniku której Neconde nie będzie operatorem licencji. KOV nie chce
odgrywać roli inwestora finansowego - zamierza skupić się na wykorzystywaniu swojej wiedzy
i doświadczenia w projektach poszukiwawczo-wydobywczych. Spółka chce też uniknąć
nadmiernego rozwodnienia kapitału.
"W trakcie kilku miesięcy negocjacji okazało się, że Neconde ostatecznie nie będzie
operatorem licencji. To oznaczałoby, że wystąpilibyśmy bardziej w roli inwestora
finansowego, co jest sprzeczne ze strategią spółki. Chcemy w projektach wykorzystywać
nasze doświadczenie, kompetencje i wiedzę techniczną. Takie podejście doskonale sprawdziło
się np. na Ukrainie, gdzie w ciągu osiemnastu miesięcy potroiliśmy wydobycie, przy
rentowności sięgającej 60 proc." - powiedział PAP Jakub Korczak, wiceprezes spółki ds.
relacji inwestorskich.
"KOV skupia się na projektach, w których może zwiększać wartość, aktywnie się w nie
angażując, wykorzystując swój najcenniejszy atut: doświadczoną kadrę" - dodał.
Spółka ocenia też, że w tej sytuacji zbyt drogi mógłby okazać się koszt pozyskania
kapitału. Zdaniem Korczaka rynek nie uwzględnił w swoich wycenach spółki udziału w
nigeryjskim projekcie.
"Obecna cena akcji jest bliska tej z IPO. Gdybyśmy zdecydowali się na udział w konsorcjum,
w celu finalizacji transakcji musielibyśmy przeprowadzić emisję akcji, a to mogłoby
prowadzić do zbyt dużego rozwodnienia kapitału. Moim zdaniem byłoby to niekorzystne dla
naszych akcjonariuszy, szczególnie tych, którzy są z nami od początku" - powiedział.
Konsorcjum Neconde, z udziałem Kulczyk Investments, podpisało w grudniu zeszłego roku
umowę kupna 45 proc. udziałów w koncesji wydobywczej w Nigerii za 585 mln USD. KOV miał
możliwość wzięcia udziału w konsorcjum za łączną kwotę ok. 162,5 mln USD, pod warunkiem,
że pozyska finansowanie do końca marca 2012 r.
Dariusz Mioduski, prezes Kulczyk Investments, zapowiada, że KI zamierza dalej wspierać
rozwój KOV, w którym ma ponad 44 proc. akcji.
"Od początku odgrywamy w tej spółce rolę inwestora strategicznego i bierzemy pełną
odpowiedzialność za jej dalsze losy. W dalszym ciągu będziemy aktywnie wspierać spółkę
zarówno w bieżącej działalności, jak i w poszukiwaniu najlepszych możliwości
inwestycyjnych, które pozwolą, tak jak w przypadku inwestycji na Ukrainie, w pełni
wykorzystać jej kompetencje i potencjał" - powiedział.
"W przyszłości nie wykluczamy nawet powrotu KOV do Nigerii" - dodał.
PLAN DEBIUTU NA ALTERNATYWNYM RYNKU W LONDYNIE AKTUALNY
Korczak podtrzymuje, że spółka do końca tego roku chce zadebiutować na Alternatywnym Rynku
Inwestycyjnym w Londynie, mimo decyzji o wycofaniu się z inwestycji w nigeryjskie złoża.
"Chcemy, tak jak wcześniej zapowiadaliśmy, poddać ocenie inwestorów zagranicznych wartość
spółki. Technicznie jesteśmy gotowi do debiutu. Czekamy na odpowiedni moment, jednocześnie
analizując nowe możliwości rozwoju i scenariusze przyspieszenia prac na dotychczasowych
rynkach" - powiedział.
"Termin wejścia na ten rynek będzie wiązał się z naszymi bieżącymi potrzebami
inwestycyjnymi" - dodał.
Korczak poinformował, że KOV jest zainteresowany inwestycjami w krajach, gdzie aktywa
wydobywcze "nie są bardzo drogie, a reżim fiskalny nie jest zbyt dotkliwy".
Monika Borkowska (PAP)
morb/ asa/
Źródło: PAP