Skup na niższych poziomach był już niemożliwy, więc cena skupu "żywca" musiała wzrosnąć. Mimo wzrostu o 10-12 % wzrost obrotów jest relatywnie niski, więc może warto wyciągnąć z tego wnioski i pomyśleć co będzie jak naprawdę zaczną się zakupy, zwłaszcza kiedy ulica zobaczy nadchodzące ESPI o przetargu z Wrocławia i zapowiadane w grudniowym ESPI info o kolejnych kontraktach w Indonezji ?? Każdy jednak niech decyduje sam, bo to jest giełda.