dwie rzeczy przychodza mi na mysl:
- pan Karkówka wypełnił swoją misje tzn. budowa zakładu, start produkcji
- cos dzieje sie nie tak i podaje sie do dymisji - zawiodl
co do drugiego, malo realne tacy ludzie nie odchodza, oni doją do ostatniej minuty
pierwsza mozliwość jak dla mnie najbardziej realna, ta wiadomosc powinna ucieszyc maestro, od poczatku wyzywa i nie ukrywa braku profesjonalizmu u karkowki.
Nowa osoba zaczyna nowa misje produkcja i komercjalizacja produktow ECR
Ta zmiana zapowiada, ze firma od nowego roku rozpoczyna nowy rozdział w swej histori, zycze, zeby im sie udało w koncu to Polska firma. pozdrawiam