Jordania? na urlopie? Winszuje. Ja za tydzień Peljesac, wracam do siebie obok Roberta M. może coś fajnego ugotuje :) W Orebiczu kupię makaron, a oliwę mam własną. Pozdro znad polskiego Balatonu...zalewu zegrzynskiego :) chyba pół warszawki tu dzisiaj.