Sypacz wywala bez opamiętania. Zarząd wyjaśnił na wideokonferencji dokładnie wszystkie przyczyny zmniejszonego zysku. Wiadomo, że każdy różnie może do tego podchodzić i nie we wszystko wierzyć, ale ostatnie rekordowe przychody w lipcu i zapowiadane podobne w sierpniu mogą świadczyć, że jednak zysk w następnym kwartale będzie znacząco większy. Odpisy nie będą wtedy robione on rekordowego czwartego kwartału 2012 ale słabszego pierwszego 2013, co przy jednoczesnym skokowym zwiększeniu przychodów, powinno dobrze wpłynąć na wyniki. Tymczasem tutaj nie ma dnia przerwy i poziomu, który by powstrzymał sypiącego.