Po kolei:
- sprzedanie około 1% akcji na skupie po 1,00 PLN w sytuacji gdy niebawem potem nie sprzedało się już ani jednej sztuki po 1,40 PLN
- ni z gruszki ni z pietruszki zrobienie odpisów księgowych na 4,5mln, które obniżają wartość księgową o ponad 10% (jakieś 25gr)
- wypuszczenie komunikatu o rozprzestrzenianiu sie koronawirusa i wpływie na sprzedaż nie tylko w bieżącym kwartale ale może nawet w całym roku
- sprzedanie przez członka rady nadzorczej (zaufanego człowieka B.) skromnego pakietu w cenach znacznie poniżej 2PLN, kiedy dwa tygodnie wcześniej można to było zrobić w cenach 2,20 - 2,40PLN
Co jeszcze można zrobić by całkowicie obrzydzić akcjonariuszom spółkę, by chcieli się jej pozbyć i pożegnać sie z nią raz na zawsze? Tyle wspaniałych wieści i to wszystko w pół roku, a kurs nie tylko nie spadł, ale urósł 100%.
Będzie wezwanie po 2,50-3,50?