Wyobraźcie sobie, że hipotetycznie firma zaczyna mieć wizję, a prezes zaczyna myśleć pod kątem wartości akcji spółki, i:
- puszcza info, że ECL wystrzeli satelitę z powłoką grafenową wykonaną przez HER
- dział marketingu zatrudni Marcina Patrzałka do reklamy - "popatrz jakie mam super paznokcie" wytrzymują moją unikalną grę na gitarze
- marketing dostrzeże też potencjał Internetu w reklamie i sprzedaży
dodatkowo ktoś zacznie rozpowszechniać takie info:
"HILANDER ma największy potencjał upside wśród porównywanych małych spółek – jeśli 8belle złapie rynek profesjonalny (salony kosmetyczne) i ruszy eksport, przychody mogą wzrosnąć wielokrotnie. Synergia grafen + beauty to ciekawy wyróżnik marketingowy"
I zaczną dziać się cuda.