To znowu ja ze swoimi przemyśleniami.
Moim zdaniem mamy tu książkowe odcięcie od tanich akcji. Akumulacja w widełkach była dłuższy czas, potem szybkie wybicie i teraz — patrząc na arkusz — widać, że poziom 200 jest broniony, żeby spóźnialscy nie mogli łatwo dobrać papieru.
Nie wykluczam jeszcze jednej cofki pod zebranie stopów, może w okolice 193, ale jeśli to się wydarzy, to raczej technicznie, a nie z powodu realnej podaży. Struktura wygląda zdrowo, wolumen też potwierdza ruch.
A jak zwykle bywa — my dowiemy się jako ostatni, czemu tak im się spieszy.
Na razie rynek mówi „trend w górę”, reszta to już kwestia cierpliwości.