Po dwóch dniach mamy ok. 10% wzrostu, nagle ktoś wyprzedaje 80 tyś. akcji wbrew temu że od wczoraj widać że ulica już nie oddaje niżej, po czym od razu na forum pojawia się kolejna wiadomość Slaya z trzonem „buahahahahaha”.
Czyżby Slay kółkował kieszonkowym na cenie 9 groszy? Odważnie, szkoda by było gdyby nagle skoczyło do góry…