Dla zorientowanych w temacie nic nowego ale innych może zaciekawić.
Na Catalyst notowane są obligacje tej spółki. Aktualnie obligacje o wartości 1000 zł. można kupić po 550 zł. W dodatku oprocentowane na 14%. Czyli krótko mówiąc można je kupić za niewiele więcej niż pół ceny i nawet jeśli kurs nie wzrośnie to mamy "lokatę" na ok. 25%.
Ryzyko oczywiście jest, kurs jest taki a nie inny m.in. z powodu obaw że spółka padnie zanim dojdzie do wykupu (za ok 1,5 roku), albo nie będzie miała kasy na wykup. Ale drugi powód jest taki, że są to obligacje zamienione z akcji na podstawie wezwania, które było po cenie znacznie wyższej rynkowej. Czyli ci co sprzedają i tak są na plusie.
No a w razie bankructwa jest się w kolejce do kasy znacznie bliżej niż posiadacze akcji (oczywiście zakładając optymistycznie że w ogólne będzie co dzielić;)
Sam się zastanawiam czy trochę nie kupić, może ktoś ma jakieś ciekawe uwagi w temacie?