Nadeszła dzisiaj chwila refleksji i ta straszna myśl: "Co ja najlepszego zrobiłem?!"
W spółce komornik licytuje auta, w kasie hula wiatr, strata sięga 13 000 000 zł a zadłużenie 50 000 000 zł!
Dzisiaj nadeszła chwila prawdy i nieważne, Czy Gładki wali w rynek swoje kwity.
Nadchodzi wielkie pandemonium - nie czekajcie na minus 50 % i utaplanie w ciepłej brązowiźnie!