Jestem stosunkowo nowym wisielcem, kupowałem po 40 groszy, nagoniony żądzą zysku i wizją fabryk kanadyjskich i indiańskich.
Hak jednak wbity i bez szans na zejście, bo spółka bankrutuje.
Zaskoczyło mnie info o braku publikacji raportów, bo to automatyczna zawiecha.
Cóż, żegnam się z kasą, zdrapując brazowe pieguski z policzków.