Spadać równie łatwo jak rosły w tym roku bo to ceny spekulacyjne i obecnie jest duży balon.
Początkowo tegoroczny wzrost cen uprawnień do emisji CO2 był powodowany głównie wzrostem zapotrzebowania na energię elektryczną przy słabym wzroście energii z OZE i co za tym idzie znaczącym wzrostem emisji CO2 ale od maja i tym bardziej od lipca to już spekulacja i pompownie balona spekulacyjnego pod wpływem starań KE o przyspieszenie redukcji CO2.
Deklaracja Angeli Merkel z końca sierpnia o sprzeciwie wobec pomysłów zaostrzenia polityki CO2 to prawdopodobne przebicie balona spekulacyjnego. Ponadto pod wpływem wzrostu cen uruchomionych zostało więcej inwestycji w OZE i spadek cen uprawnień do emisji CO2 można uważać za wysoce prawdopodobny oraz mogą spaść nawet do poziomów niższych od najniższych w tym roku.
https://energetyka.wnp.pl/angela-merkel-przeciwna-zaostrzaniu-celow-redukcji-co2-w-ue,329273_1_0_0.html
Popatrzcie na wykres od 2005 r.to będzie na nim widać typowy balon spekulacyjny w tegorocznej części wykresu.
https://handel-emisjami-co2.cire.pl/st,34,514,me,0,0,0,0,0,ceny-uprawnien-do-emisji-co2.html?startDay=15&startMonth=12&startYear=2005&koniecDay=4&koniecMonth=09&koniecYear=2018&button=poka%BF