Parę dni temu napisałem:
"Ceny skrobi "zaliczyły dołek"w lipcu, w sierpniu był już niewielki wzrost. Są przesłanki by ceny rosły w następnych miesiącach.... No cóż, przesłanki to za mało .... Ciągle jesteśmy w dołku :) W wrześniu średnia cena zbytu skrobi ziemniaczanej wyniosła 2190 z;/tonę, wobec 2220 w sierpniu i 2200 w lipcu. jest to poziom o ok. 40% niższy niż w III kwartale 2011, ale powyżej poziomu z III kwartału w latach 2008-2010. Ceny surowca są o kilka procent wyższe niż w roku ubiegłym, a w porównaniu z latami wcześniejszymi jest to wzrost o 30-40%.
Ewentualna podbitka związana z infem o sfinalizowaniu zakupu Trzemeszna będzie dobrą okazją do ewakuacji z tej spółki. Nie ma tutaj przesłanek fundamentalnych do znaczących wzrostów.
P.S.
Z sentymentu do "branży" mam niewielki pakiet akcji PEPEES-u