Z moich nieśmiałych prognoz wynika, że 80 baniek netto w tym roku jest realne.
Z tego z kolei wynika, że utrzymując wskaźnik na poziomie 21, cena na koniec roku powinna oscylować wokół 8 złotych. W następnym roku zaś "sky is the limit." Wszedłem tu sobie, bo tanio niczym ten barszcz i cisza od pół roku, aż dziw bierze.
Pozdrawiam akcjonariuszy