Przy bieżącej cenie akcji 32,70–33,00 zł (stan na 18–19 marca 2026) kapitalizacja spółki wynosi zaledwie ok. 3,84 mld zł. To poziom, który moim zdaniem zupełnie nie oddaje nadchodzącego cyklu na rynku węgla koksowego i postępów w restrukturyzacji. Najsilniejszym argumentem za JSW jest aktualna krzywa terminowa na giełdzie SGX (Australian Coking Coal). Rynek futures nie spekuluje – on już wycenia wyraźny wzrost cen w drugiej połowie 2026 i 2027 roku.
Kontrakt listopad 2026 (U7X26): 251,00 USD/t (+3,50 USD)Grudzień 2026: 251,00 USDStyczeń–kwiecień 2027: 258–265 USD
Fundamenty i potencjał wyników:
JSW oficjalnie potwierdziła plan wydobycia na 2026 rok na poziomie 13,5 mln ton węgla (głównie wysokiej jakości hard coking coal). Trwa restrukturyzacja (porozumienie ze związkami zawodowymi z 97% poparciem, cięcia kosztów, program dobrowolnych odejść) – to realne oszczędności setek milionów złotych rocznie.Przy realizacji cen zbliżonych do futures (nawet po dyskonto jakościowym) i obniżonych kosztach jednostkowych marża operacyjna może wynieść 50–65 USD na tonie. Po przeliczeniu na PLN (kurs ~3,70) daje to potencjał EBITDA na poziomie 2,8–3,6 mld zł w latach 2026–2027.Liczba akcji: 117,41 mln.
Przy konserwatywnym mnożniku P/E 9–11 (standard dla sektora wydobywczego w fazie ożywienia) widzę wycenę godziwą 170–250 zł za akcję.Cel bazowy: 210 zł (+540% potencjału wzrostu) Cel bull (pełna realizacja futures + sukces restrukturyzacji): 240–260 zł
Pozdrawiam cierpliwych.