Zróbmy sobie taką kalkulację
Bardzo konserwatywną czyli, że Marka zdrowa strukturę uzyska dopiero przy 30 mln należności
1. 30*55%= 16.5 mln teoretycznego przychodu ale jak wiadomo bez odpisów nigdy się nie obejdzie, załóżmy, że ralnie pracować będzie 24 mln a 6 mln to nietrafione pożyczki => 13.2 mln potencjalnego przychodu
2. z 6 mln nietrafionych pożyczek załóżmy, ze 15% uda się odzyskać czyli 0.9 mln => 13.2 mln + 0.9= 14.1 mln
3. z pozostałych 5.1 mln najczęściej udaje się podpisać ugody i załóżmy, że będzie to połowa (pomijam na razie jak ugody będą obsługiwane) ale daje to potencjał 2.5 mln kolejnych przychodów powiększone o 55% co daje 1.37 = 3.87 mln co łącznie daje ok. ok. 18 mln mln przychodów
Suma końcowa to 24+3.7 mln+ 0.9 mln= 28.6 mln czyli o 1.4 mln mniej niż stan początkowy (pamiętamy 30 mln) - (w zapasie 2.5 mln które odpisano a być może w jakieś części też uda się odzyskać ale nie uwzględniamy)
1.4 mln w skali roku i tyle Marka musiałaby wypracować zysku z 18 mln przychodów (w tej pozycji mieszczą się wszelakie koszty) i wydaje się, że ta nadwyżka przy ściętych kosztach byłaby znacznie wyższa! I co istotne z każdym rokiem następowalaby poprawa struktury co jeszcze bardziej będzie napędzało portfel.
Oczywiście w powyższym sporo jest założeń ale głównie rozchodzi mi się o to, że nawet przy portfelu 30 mln należności Marka jest w stanie zarabiać ale do tego są potrzebne dwie rzeczy
1. zdrowy portfel
2. ścięcie kosztów
30 mln należności w odniesieniu do dzisiejszych 39 mln oznaczałoby jeszcze 10 mln odpisów a w przypadku dokapitalizowania i ścięcia kosztów oraz wpływów z polepszenia ściągalności dawałoby to łączną kwotę 20 mln zmiany struktury należności co jest raczej podejściem zbyt ostrożnościowym
Według mnie gdyby przeprowadzono wszystkie wspomniane ruchy jest duża szansa, że zatrzymamy się na 35 mln dość zdrowej struktury należności a to daje spory potencjał.
Trzeba wykorzystać koniunkturę! Bo to ona jest dziś największym sprzymierzeńcem Marki.