Brak mi słów do tych troli/naganiaczy na spadki. Pomyśl człowieku!! Jeśli kupujesz akcje to kupujesz również część firmy. To chyba oczywiste. I teraz pytanie. Czy lepiej kupić firmę która pokazuje czysty zysk (i tak naprawdę nie wiadomo co z tym zyskiem robi - może nawet przepija), czy może lepiej firmę która cały zysk inwestuje w kolejne farmy (inwestycje) i tym samym zwiększa swoją wartość księgową? Pytanie dla debili i idiotów ale może niektórym otworzy oczy. Pozdrawiam serdecznie, szczególnie inwestorów Columbusa :)