Link: https://audioboom.com/posts/8779684-the-sunday-roast-12-stocks-of-2025-mast-atn-pr1-tir-amrq-inc-jlp-svml-ars-grx-romr
O green x od 48:20 min.
Cała wypowiedź:
"Co sądzisz o GreenX albo o jego potencjale?
Myślę, że są tu dwie części. Z jednej strony jest kwestia arbitrażu/sądu, która moim zdaniem zmierza już ku końcowi. Polski rząd przegrał sprawę – pytanie tylko, czy mogą to opóźnić albo uratować – mało prawdopodobne. Szansa, że będą musieli zapłacić, to jakieś 95%. To oznaczałoby wypłatę równą mniej więcej dwukrotności obecnej kapitalizacji rynkowej przy aktualnej cenie.
Z drugiej strony mamy potencjał ogromnego projektu miedziowo-złotego w Europie Środkowej, w Niemczech. To w zasadzie projekt sięgający czasów wojny, gdzie kopalnia była przygotowywana, szyby już wykopano, jak sami widzieliśmy.
To trochę jak historia z Indiany Jonesa. Szczerze mówiąc, dziwię się, że kurs akcji nie poszedł mocniej w górę po ogłoszeniu tego projektu. Bo gdyby ta spółka miała tylko ten projekt (bez arbitrażu), to i tak mogłaby być warta tyle, ile jest obecnie.
To jest duży projekt, ogromny. Mówimy tu o 1, 2, 3 milionach ton miedzi w złożu – takiej skali, jaką znamy też z Polski. To są złoża warte ogromne pieniądze. W ciągu roku lub dwóch zostanie udowodnione, że to faktycznie ma ogromną wartość.
Moim zdaniem, kupując dziś GreenX, to tak jakby kupować Sovereign Metals na wczesnym etapie. Można spodziewać się dużych wzrostów.
Ironią losu – i bez gry słów – jest to, że mamy tu arbitraż nie tylko prawny, ale i pomiędzy obecną ceną akcji a realną wartością aktywów. Do tego dochodzi potencjał wypłaty z arbitrażu, o którym spółka mówiła, że w większości, jeśli nie w całości, zostanie przekazana akcjonariuszom w formie specjalnej dywidendy. To może się wydarzyć już w I kwartale przyszłego roku.
Patrząc praktycznie, na podstawie dotychczasowych komunikatów (np. w sprawie wniosku o uchylenie wyroku), wszystko wskazuje, że pieniądze zostaną wypłacone, gdy proces dobiegnie końca.
Kiedy to nastąpi, jeśli wypłacona zostanie specjalna dywidenda, kurs akcji prawdopodobnie chwilowo spadnie (bo wartość zostanie wypłacona), ale potem – kiedy zniknie czynnik ryzyka arbitrażu – nowi inwestorzy chętnie wejdą do spółki. Kurs może wtedy szybko się odbudować.
Taka specjalna dywidenda może być wyższa niż obecna cena akcji – nawet dwukrotnie.
Więc można wyobrazić sobie scenariusz: kurs spada o połowę, ale wcześniej akcjonariusz dostał wypłatę dwukrotności obecnej ceny – czyli w sumie i tak wychodzi 50% na plus. A w dodatku zostaje jeszcze projekt miedziowo-złoty. Czyli wszystkie opcje zabezpieczone."
Dobrej nocy!