Kupiłem w grudniu 2015 i straciłem, potem to samo w lipcu 2018, kolejne zawiedzione nadzieje to zakupy w lipcu 2020. W sumie chyba i tak dobrze, że nie trzymałem do tej pory bo strata byłaby zdecydowanie większa.
Ale dzisiaj mam przeczucie, że się odkuję. Kupię i tym razem zarobię. Chociaż Einstein powiedział że "Szaleństwem jest robić wciąż to samo i oczekiwać różnych rezultatów" to myślę sobie, że mógł się mylić i to jest mój czas żeby to udowodnić. Wchodzę za wszystko.