Jakiś czas temu czytając ten artykuł ( http://forsal.pl/artykuly/534766,mongolia_najwieksze_eldorado_xxi_wieku.html ) i dziesiątki podobnych informacji o Mongolii, nasunęła mi się myśl, która na dobre zagnieździła mi się w głowie i nie daje teraz spokoju.
Skoro Mongolia jest skazana na OGROMNY sukces ekonomiczny w pierwszej połowie XXI wieku, może podzielić los Emiratów Arabskich może rzeczywiście stać się współczesnym Eldorado i może warto zainwestować w nieruchomości, np w Ułan Bator? Teraz zapewne można kupować "za koraliki", ale za 10-20 lat będą warte FORTUNĘ! Powszechnie wiadomym jest, że im większy skok cywilizacyjny jest udziałem jakiegoś terenu, tym większy skok wartości nieruchomości następuje.
Kto inwestował w śmiesznie tanie nieruchomości w okolicach Warszawy w latach 2004-2006 może zrozumieć przedsmak takiej inwestycji. Dobrze wyselekcjonowane grunty rolne, lub nieuzbrojone działki po krótkim czasie i kosmetycznych inwestycjach przynosiły zyski po wiele tys%!!! To co wydarzy się w najbliższej dekadzie w Mongolii może wywindować nieruchomości lub działki na obrzeżach Ułan Bator do kosmicznych rozmiarów! (Tak działo się u dalekowschodnich "tygrysów ekonomicznych" i w Emiratach Arabskich).
Jest tu ktoś kto ma pojęcie o rynku nieruchomości, odwagę inwestycyjną, wyobraźnie, fantazję, trochę wolnej gotówki aby ewentualnie pojechać tam, zobaczyć, popytać i ewentualnie coś kupić?
(albo przynajmniej pogadać?) ;)