Wyceny polskich spółek są na ogół niskie i widzimy szereg firm, które mają potencjał wzrostowy od kilkunastu do nawet kilkudziesięciu procent. Nie widzę jednak przykładów firm, które mogłyby zyskać przykładowo 100 proc. – przyznaje Buczek
Według niego istnieje „wysokie prawdopodobieństwo”, że wojna w Ukrainie zakończy się w 2025 r. – Wówczas zachodni inwestorzy mogą sobie przypomnieć o Polsce i to może nam sprawić miłe niespodzianki zarówno na rynku akcji, jak też obligacji czy walutowym. Polska mogłaby być przez dłuższy moment silniejsza od innych rynków. Na razie jednak takiego katalizatora brak – zaznacza Buczek.
PARKIET 11.12.2024