bez żartów, nie porównujcie GLG do Onco, które:
1) ma już lek w I fazie badań klinicznych
2) ma inhibitor arginaz w fazie IND-Enabling studies, czyli na tym samym etapie co flagowy projekt GLG, gdzie za cząstkę CB-1158 o tym samym mechanizmie działania licencjobiorca w I fazie badań klinicznych zapłacił samego upfrontu 40 mln USD
3) wyciągnęło z samych dotacji 2015-2017 30 mln PLN, czyli więcej niż cała kapitalizacja GLG
4) ma jeszcze kilka innych bardzo ciekawych leków w pipelinie
5) ma Zarząd (i zaplecze inwestorskie), który ma się czym pochwalić w CV.
6) ma laboratorium i wykwalifikowane kadry
7) ma 14 baniek żywej gotówki na koncie.
BTW GLG mogłoby stronę internetową uaktualnić, bo Richard Gabriel już chyba nie jest prezesem od dłuższego czasu.