Wygląda na to, że ktoś ma jeden portfelik i traktuje Brastera i Cormaya tak samo.
Niestety Cormay mocno sie przejechał i to dotyka Brastrea.
Konieczna operacja rozdzielenia, inaczej Cormay będzie ciągnął Brastera na dno.
Zarząd powinien klarownie i mocno przedstawić swą odmienność od Cormay, tak by akcjonariusze nie kojarzyli BB z Brasterem.
Brastre już jest i tylko sztuczne wstrzymywanie jego produkcji i dystrybucji powoduje, że nie mamy sprzedaży. BB to marzenie inwestorów na granicy FS. Możliwe do spełnienia, ale nie już. Niestety,
Bratsera szykowano jako kolejny klocek dla Cormaya. Tak by nagle Cormay połknął Brastera i wywindował ceny swoich akcji. Wystarczy porównać ceny akcji. Dokładnie to samo.
Komu na tym zależy? To proste, tym co umoczyli dużo w Cormay i nadal są znaczącymi akcjonariuszami w Bratsrerze. Szymański, Total, PZU.
Panowie, Cormaya juz nic nie podźwignie. Zarabiajcie na Brasterze, a kotwicę w postaci Cormaya odciąć. Na Brasterze można odrobić straty z Cormaya, ale trzeba zmienić taktykę.
Pozdrawiam.