Dzisiejsza sesja pokazała po raz kolejny, że popyt podnoszący cenę akcji Brastera w okolice 15 zł (intra max 15,75 zł) NIE JEST ZDROWY i wynika w zdecydowanej większości z chęci podbicia ceny do poziomu tej z emisji, po to żeby umożliwić nabywcom emisji wyjście z akcji "po kosztach".
Z tego względu zagranie z ostatniej godziny tj. zbicie ceny grubo poniżej 15 zł jest absolutnie racjonalne z punktu widzenia zbijającego - tworzy złe emocje wśród nabywców emisji, że była okazja do wyjścia. Teraz mogą oni myśleć, że jeżeli cena wróci tylko do poziomu ok. 15 zł to już na pewno wtedy wyjdą ze swojej nieudanej inwestycji.
Ale zanim cena wróci powyżej 15 zł upłynie znowu kilka miesięcy, a w międzyczasie dojdzie do ok 12 zł. Schemat sprawdzony i działa.