Mimo że po niedawnym debiucie piątej odsłony iPhone’a bez technologii NFC (near field communication), umożliwiającej dokonywanie płatności komórką, wielbiciele nowatorskich rozwiązań stracili nadzieję na rychłe pozbycie się kart płatniczych z portfela, już dziś mogą wyrzucić liczne karty lojalnościowe i rabatowe. Umożliwia to aplikacja blue pocket łódzkiej LSI Software. Pozwala na zebranie tego typu kart w telefonie i ułatwia ich wykorzystanie, również poprzez skanowanie kodów QR.
– W pismach kobiecych zazwyczaj drukowanych jest kilka kuponów. Klientki je wycinają, potem o nich zapominają. A przecież wystarczy zeskanować i nosić w komórce, wtedy rośnie prawdopodobieństwo, że zostaną wykorzystane – tłumaczy Grzegorz Siewiera, prezes LSI Software.
»NFC: Karta kredytowa w telefonie – już jest
Kupony rabatowe za pośrednictwem blue pocket oferują m.in. marki Ochnik, Hexeline, Wook czy Pizza Dominium. – Aplikacja pozwala skanować kupony z gazet, plakatów czy billboardów, a do sprzedawcy dociera informacja o miejscu, z którego dany kod pochodzi. Kontroluje on więc przy okazji skuteczność poszczególnych nośników i może odpowiednio modyfikować swoją kampanię. Ma również stały dostęp do kart klienta, najlepszym może wysyłać spersonalizowane oferty – tłumaczy Siewiera.
Dzięki geolokalizacji użytkownicy aplikacji znajdujący się w centrum handlowym są również powiadamiani o wszelkich promocjach w znajdujących się tam sklepach i punktach usługowych.
Aplikacja zadebiutowała we wrześniu, z LSI Software współpracuje kilkunastu detalistów, a szeroko zakrojona akcja promocyjna planowana jest, gdy będzie ich co najmniej 40–50. Wtedy też – jak tłumaczy Siewiera – będzie można próbować zainteresować rozwiązaniem partnerów zagranicznych.
Najlepsze dopiero przed nami..