Do tych którzy mówili, że to jakis pilotaż - nope. Dzisiaj przyszedłem na próbę do Biedronki w małym miasteczku 7tys. mieszkańców. Nutlove nie było, ale nie dlatego, że nie dostarczyli, tylko dlatego, że "zeszło na pniu", jak to określiła pani w sklepie. Jedna klientka za to poleciła mi iść z samego rana po dostawie następnej, jeżeli naprawdę mi zależy.