Żeby mieć wyobrażenie o polskiej giełdzie, czy polskich spółkach tzn do czego służą, wystarczy pobiezna analiza parametrów ekonomicznych. Alior na koniec 2018r miał wartość księgowa przypadającą na 1 akcję około 50,20 zł. Potem cały czas ta wartość spadała, mimo że zyski były a dywidendy nigdy. Tą wskaźnik udało się poprawić dopiero w I kwartale bieżącego roku po rekordowych zyskach. Gdzie są więc zyski z 5 lat? Ano w budżecie państwa!! Alior skupuje niskooprocentowane obligacje skarbowe pompujac zyski z działalności bankowej na straty z obligacji. Do tego służy właśnie Repolonizacja. Dlatego żaden z liczących się inwestorów nie kupi akcji tego gniota. Jedyne co można na nim robić to spekulować celem ściągnięcia gotówki od innych graczy. Popatrzcie teraz na fundusze emerytalne. Inwestując w te akcje, zysk a 5 lat wynioslby 4% A po prowizji, podatu praktycznie straty na poziomie 2,5%. W tym czasie trzymajac na lokatach bankowych zysk to 16% więc po co?