budowę galerii handlowej w
Przemyślu - docelowo chciałby realizować jeden taki projekt
rocznie. Prezes spółki Jerzy Biel ocenia, że projekty te mogą mieć
pozytywny wpływ na wyniki grupy począwszy od 2008 roku.
"Spółka San Development, w której mamy 19 proc. udziałów, posiada
4 ha gruntu w Przemyślu. Prowadzimy bardzo zaawansowane prace i
zakładamy, że na wiosnę 2008 roku ruszy tam budowa galerii
handlowej na ponad 20 tys. metrów kw. powierzchni handlowej. Ten
projekt pochłonie około 70-80 mln zł" - powiedział Biel w
wywiadzie dla PAP.
"Chciałbym, byśmy co roku realizowali przynajmniej jeden taki
projekt. Jeśli wszystko dobrze pójdzie, to projekt w Przemyślu
zamkniemy w 2008 roku i od tego czasu powinien pojawiać się zysk z
tej inwestycji. Ta działalność w istotny sposób może wpływać na
wyniki Beef-Sanu i na wycenę spółki" - dodał.
Zdaniem Biela, obecnie trudno jeszcze oszacować, jaki udział w
kosztach tej inwestycji poniesie Beef-San.
"Trudno oszacować, jaki będzie w tym wkład Beef-Sanu, jednak to
nie powinno stanowić problemu. Mamy różne możliwości finansowania"
- powiedział.
Beef-San nie zdecydował jeszcze, czy zysk osiągnie ze sprzedaży
wybudowanej nieruchomości, czy też z jej wynajmu.
"W ramach umowy, Beef-San ma zagwarantowany udział w 1/3 zysku.
Obecnie jest jeszcze za wcześnie, aby ocenić, czy nieruchomość
zostanie sprzedana, czy wynajęta, podejmiemy decyzję po jej
wybudowaniu" - powiedział Biel.
Beef-San realizuje projekt w porozumieniu z Podkarpackim Bankiem
Spółdzielczym, który posiada 48 proc. udziałów w San Development
oraz firmą budowlano-deweloperską PA Nova, posiadającą ponad 30
proc. udziałów.
Zdaniem prezesa, Beef-San pozostanie spółką mięsną, a działalność
deweloperska będzie jedynie dodatkową działalnością. Spółka chce w
ten sposób wykorzystać doświadczenie, które zdobyła przy sprzedaży
nieruchomości w Sanoku oraz dobrą koniunkturę na rynku
nieruchomości.
"Działalność deweloperska nie jest ucieczką od mięsa, nie należy
jej traktować jako przebranżowienie się" - powiedział prezes.
"Kiedy sprzedawaliśmy grunt w Sanoku nabyliśmy doświadczenie w
negocjacjach z sieciami handlowymi. Mamy grupę ludzi, którzy się
tym zajmują i jesteśmy w stanie profesjonalnie wyszukać grunty,
kupić je i doprowadzić do finalnego produktu" - dodał.
Beef-San już teraz szuka możliwości nowych inwestycji i szacuje,
że może w tym roku nabyć grunty pod kolejne projekty deweloperskie.
"Rozglądamy się za następnymi gruntami dosyć intensywnie. W tym
roku możemy wykonać ruch w kierunku zakupu nowych gruntów.
Zamierzamy pójść w kierunku deweloperki komercyjnej - czyli budowy
centrów i galerii handlowych" - ocenił.
Dodał, że przy realizacji kolejnych inwestycji, Beef-San zamierza
cały czas współpracować z PA Nova.
Prezes już wcześniej informował, że Beef-San ma szansę poprawić
wyniki w 2006 roku po tym, jak w 2005 roku zanotował stratę.
Zdaniem prezesa, w 2006 roku Beef-San nie miał już straty.
"W 2006 roku spółka wyszła na plus" - powiedział.
Prezes poinformował, że w ramach głównej działalności, jaką jest
produkcja mięsa i przetworów, Beef-San rozmawia o ewentualnej
współpracy z holenderską spółką.
"Badamy możliwości wspólnego przedsięwzięcia z firmą holenderską
działającą w Europie Zachodniej, która posiada rynki zbytu w całej
Europie. Współpraca dałaby nam możliwość wykorzystania jej kanałów
dystrybucji" - powiedział Biel.
W 2005 roku Beef-San miał 3,8 mln zł skonsolidowanej straty na
poziomie operacyjnym i 4 mln zł straty na poziomie netto. Po
trzech kwartałach 2006 roku Beef-San miał 16,6 mln zł przychodów
ze sprzedaży oraz 3,9 mln zł zysku netto. Spółka osiągnęła dodatni
wynik netto dzięki sprzedaży nieruchomości w Przemyślu za 8 mln
zł.
Bef-san przeprowadził w październiku 2006 roku ofertę publiczną,
w której sprzedał wszystkie oferowane 13 mln akcji serii F.
Wartość emisji wyniosła ponad 28 mln zł.
Prócz akcji serii F, Beef-San oferował także 34,5 mln akcji serii
E. Cena emisyjna tych akcji została ustalona na 1,60 zł,
przeznaczeniem tej emisji było przejęcie grupy Ajpi, należącej do
Lucjana Pilśniaka.
Środki z emisji miały zostać wykorzystane na przejęcia firm
polskich i zagranicznych. Spółka obecnie toczy w tej sprawie
rozmowy.
Spółka informowała też, że w 2007 roku chce osiągnąć około 300
mln zł skonsolidowanych przychodów. Do 2010 roku grupa zamierza
podwoić przychody do około 600 mln zł.
W piątek 2 lutego Lucjan Pilśniak, który posiada obecnie 59,79
proc. głosów na WZA Beef-Sanu, wezwał do sprzedaży 3.246.548 akcji
spółki, po 3,15 zł za akcję. Pilśniak chce uzyskać w wyniku
wezwania do 66,00 proc. głosów na walnym zgromadzeniu, co
odpowiada 34.491.599 akcjom spółki