Pobawię się w proroka... Oczekuję spadku kursu do 0,10 - 0,12. W najbliższym czasie nie będzie widoczne polepszenie sytuacji w spółce, permanentny brak kasy oraz nowi ludzie w zarządzie będą potrzebować parę miesięcy aby poprawić parametry tzn obniżyć koszty, sukcesywnie zmniejszyć zadłużenie (lub je restrukturyzować).
Wielu graczy tego nie wytrzyma, bądź nie wytrzymają lewary i będzie sypanie.
W dłuższej perspektywie uważam, że Rubicon, który wpakował kilkanaście baniek, nie da spółce upaść a poza faktycznym uzdrowieniem spółki, swoimi sposobami wywinduje kurs do 0,4 - 0,5 aby zgrabnie wyjść z tej inwestycji...
A więc wszyscy którzy nie gracie na kredyt poczekajcie aż część akcjonariuszy się wykrwawi a potem polecimy na północ...