Zamówienie z USA zaledwie na 40 tys. USD... to są grosze w stosunku do kosztów, bo firma spala codziennie około 30 tys. zł
Jakieś większe wolumeny zamówień od partnera z USA pewnie dopiero za kilka lat.
Kolejna emisja akcji czyli ich rozwodnienie, możliwe jeszcze w tym roku.
Inwestorzy pewnie się znajdą, ale jak to wpłynie na cenę akcji? Spodziewam się zjazdu w okolice 30 zł