To są niestety hiobowe wieści dla drobnych akcjonariuszy. Ciekkwe kto im sprzedał? Czy był to fundusz NN?
Pozostaje pytanie po co Agio niedawno kupił tyle akcji za sporą kwotę. Po to, żeby stracić tak jak Quercus? Z funduszami nigdy nic nie wiadomo, bo one nie inwestują swoich pieniędzy. Poza tym dla nich to tylko grosze. Zakładając jednak, że Agio zainwestował po to, żeby sporo zyskać, to ten cel może osiągnąć tylko po przejęciu władzy i spieiężeniu całego majątku. W obecnej sytuacji Agio mógłby wyrzucić łajdaków z zarządu na zbity pysk tylko po kupnie dodatkowej liczby akcji (ponad 20%). Taką ilość mógłby kupić tylko w drodze ogłoszenia wezwania. Takie wezwanie mogłoby się zakończyć sukcesem przy cenie w przedziale 12 - 15 zł.