Od ponad roku, przez ok. 1 rok średnia cena ok. 4 zł i stale towarzyszące temu widmo upadłości płynące z różnych źródeł i okoliczności .
Gdy wreszcie kilka tygodni temu kurs stoczono w okolice 1 zł, wręcz gwarantowano upadłość spółki .
Od np. wczoraj podobny potencjał gwarancji na kolejne wzrosty . Czy ktoś spotkał kontrolera, który mógłby opanować chybotanie a może nawet wskazać kierunek losu lub bynajmniej szanse na taki los spółki. W końcu giełda, choć była casynem i kasta broni kęgosłupa bezprawia by i tu tak zostało, to jakoś wychodzi na skowyt jak z przeszłości różnych .
A co jutrzenka nie omieszka ujawnić w tych po-drygach ...