Kurs spadł do takiego poziomu, że aż trudno uwierzyć. Branża przyszłościowa, kilka zakładów pracuje pełną parą, otwarcie nowego zakładu, zysk solidny, nowy inwestor na choryzoncie. Wydumany proces na litwie i kurs abstrakcyjnie runął. Kurs jest taki, jakby przegrali już proces i mieli ogromną stratę w IV kwartale. Prezes pracuje nad dalszym rozwojem spółki, a wymogi segragacji śmieci wzrastają w Polsce.