"możesz powiedzieć w jakim sensie widzisz mieć spokojne wakacje mając toya i asbis?"
Rzadko inwestuję, raczej spekuluję. Czasami w nierentowne spółki jak JSW czy Cargo, czasami w dobre spółki z kosmiczną wyceną jak ML System, cokolwiek na czym widzę krótkoterminowo zarobek. Różnie wychodzi a ryzyko i nerwy są spore. Obecnie chcę trochę odpocząć od szulerni i zostawić sobie spółki, z którymi w portfelu będę miał w miarę spokojny sen, tj. działające w perspektywicznych branżach, stale zaskakujące pozytywnie wynikami, wciąż atrakcyjnie wycenianie. Nawet jak będzie na nich jakaś korekta (właściwie już jest na obu), to w moim scenariuszu bazowym po korekcie spółki powinny dalej rosnąć. Na szulerni nigdy nic nie wiadomo, ale na dzisiaj dla mnie to są dwa najrozsądniejsze i najmniej ryzykowne typy.