Zakładając optymistycznie, że Trigon już się wypróżnił (w sumie jest to całkiem realne) i nie ma już ukrytych zleceń, to w całym arkuszu na sprzedaży mamy tylko nieco ponad 16 tys. akcji, z czego 5546 od 40 zł w górę. Zatem wystarczy niewielka iskra, żebyśmy szybko odrobili tą obecną żenującą zwałę. Ci co czekają z zakupem na niższe ceny (20/25 zł) powinni zdawać sobie sprawę, że w każdej chwili mogą zostać odcięci od akcji. Jak tylko ogłoszą wyniki sprzedaży, to może być grubo, na co liczę. Do szczęścia potrzeba nam tylko zwiększonych obrotów. Mała ilość akcji w arkuszu sprzedaży i brak sypiącego funda, który zapewniał podaż w ostatnich tygodniach to ciekawa perspektywa.