Już kiedy aresztowano ich po raz drugi,pytalem czy to zlecenie na Osieckiego czy prokurator zwarjowal A moze i jedno i drugie? Tylko kto pokryje straty które ponieśli znowu niczemu nie winni akcjonariusze?Czy jest jeszcze w prokuraturze jakiś przytomny człowiek ,a jeśli nie to może trzeba się napic zimnej wody