Nie można bezkarnie otwierać swoich aptek pod nosem dotychczasowych klientów.
Aptekarze nie darują tego .75% aptek jest na szczęście w rękach prywatnych i są to apteki niezależne. Odwrót aptek prywatnych od PGF jest konsekwencją wprowadzenia GRY i otwierania swoich aptek.PGF otworzył swoje apteki często poprzez przejęcia skrajnie niedochodowych prywatnych aptek. Sądził ,że przy zatowarowaniu i lepszym zarządzaniu uda się te apteki obronić .Nic się takiego nie stało. Jak były niedochodowe tak i zostały. Aktualnie wymienia się personel w tych aptekach ,że to niby on jest winny.Doszło już do sytauacji ,że nikt nie chce pracować w aptekach PGF.
Ekspansja na Europę jest tylko zadymą medialną i to kosztowną. Żeby polepszyć wyniki sprzedaży zawala się towarem swoje apteki np.przed końcem poprzedniego roku a potem ,już w nowym roku oddaje się towar do hurtowni PGF. W oddziałch ludzie zaczynają się sami zwalniać,bo nie widzą przyszłości w PGF.