Przechodząc przez centrum zauważyłem wychodzącego z żabki Alexa. Cześć Alex co u Ciebie - zapytałem. A wiesz wszystko w porządku, taka pogoda nie za bardzo ale co poradzić. Człowiek trochę zmoknie w drodze do pracy i do domu. Autem nie jeżdżę, nie opłaca mi się mam blisko. Kupiłem niedawno dom, duży ogród, taras, basen. Nieźle skomunikowany z centrum tak jak wspomniałem mam blisko do pracy - zaledwie 40 minut pociągiem. W pracy same sukcesy ale rzucam to niedługo bo na giełdzie zbijam niezłe kokosy, na wakacjach jeszcze nie byłem bo żona stara się o awans i nie myśli o urlopie - powiedział Alex. Popatrzyłem na niego, w sumie modnie taki wychudzony zarośnięty hipster, jeszcze trochę i przekroczy barierę hipster/bezdomny. Poczęstujesz papierosem - zapytał Alex. Jasne bierz ! - powiedziałem. A mogę dwa BO ZAPOMNIAŁEM KUPIĆ ? - zapytał Alex.....