W coraz wiekszym stopniu przekonuje sie, ze ta polska gielda to, mimo ponad 20 lat istnienia, wciaz posmiewisko, ale takiego numeru na nienajmniejszej przeciez spolce dawno nie widzialem. Ale jako ze nic nie dzieje sie bez przyczyny, a na tym forum wciaz regularnie pojawia sie duzo, delikatnie mowiac, nieprzemyslanych hipotez, to moze warto zebrac to wszystko do kupy i na spokojnie sie zastanowic, o co chodzi.
1. Wycofywanie sie OFE - bzdura, bo wiemy przeciez, ze z tych OFE, ktore maja tu ponad 5% udzialow, zadne sie ostatnio nie wycofalo, a jedno wrecz zwiekszylo zaangazowanie.
2. Kwestie okolovatowskie - tez bzdura, bo, jak juz wiele osob tu pisalo, od wielu lat na metale vatu nie ma.
3. Gra na wezwanie - tez bzdura, bo nikt im przeciez po tak bezczelnie uwalonym kursie nie sprzeda, a 90% nikt tu za Chiny nie uzbiera, bo musialby wykupic mnostwo duzych instytucji.
4. Slabe nadchodzace wyniki - to moze sie zdarzyc zawsze, ale w jaki sposob mialo by to uzasadniac zjazd o 40% w pare miesiecy, do poziomu z IPO, tak jakby ta spolka nic sie przez 5 lat nie zmienila, albo wrecz byla na skraju bankrcutwa (patrz punkt nastepny)?
5. Bankructwo - wszystko sie moze zdarzyc, ale naprawde trudno to sobie wyobrazic biorac pod uwage poprawiajaca sie kwartalna dynamike wynikow, plany rozwojowe, akwizycje, inwestycje, konkretny, zrozumialy i rokujacy sektor, itp. Bankructwa moglbym sie spodziewac, gdyby tu wczesniej mialo miejsce dmuchanie banki przy pomocy jakiejs dziwacznej inzynierii finansowej albo obiecywanie gruszek na wierzbie rodem z biotechnologicznych startupow, a tu nic takiego sie nie dzialo. W dodatku jak by sie to mialo miec do dokupujacych insiderow (nie tyle nie sprzedajacych, co dokupujacych!), dokupujacego OFE, itp.
Wiec jedyne, co pozostaje, to albo jakies szykujace sie spektakularne przejecie i bezczelne zwalanie przez tych, ktorzy o tym wiedza i testuja, jak najtaniej uda im sie kupic (to by sie tez zgadzalo z tym, ze bedacy w zmowie ludzie z zarzadu milcza jak zakleci), albo jakas zupelnie irracjonalna, zlosliwa chec dokopania tej spolce, nie wiem przez kogo i po co. A jako ze mam jednak nadzieje, ze choc minimum gospodarczej racjonalnosci tu obowiazuje, to wciaz stawiam na to pierwsze. Wiec wciaz mysle, ze majacy swieta cierpliwosc do tych bezczelnych gierek zostana w koncu nagrodzeni. Co nie zmienia faktu, ze zaufanie inwestorskie ta spolka spalila zupelnie.