Forum Gospodarka i polityka +Dodaj wątek

Amerykański wywiad potwierdza.

Zgłoś do moderatora
że ​​Putin planuje inwazję na państwa bałtyckie – Reuters
Trump i spółka powinni być świadomi tych informacji wywiadowczych.
Amerykańskie raporty wywiadowcze wskazują, że prezydent Rosji Władimir Putin nie planuje ograniczać się do Donbasu , obwodu chersońskiego i Zaporoża.Potrzebuje całej Ukrainy , a nie nie tylko jej .To plan podporzątkowania Moskwy wszystkich terytoriów byłego ZSRR. Agencja Reurers informuje o tym , powołując się na sześć źródeł zaznajomionych z danymi amerykańskiego wywiadu.
W publikacji zauważono, że raporty wywiadowcze znacząco odbiegają od obrazu przedstawionego przez prezydenta USA Donalda Trumpa i jego zespół: dążąc do szybkiego rozwiązania sytuacji na Ukrainie, publicznie mówią społeczeństwu, jak bardzo Putin pragnie pokoju.
Według jednego ze źródeł Reutersa, najnowszy raport wywiadowczy, datowany na koniec września, niewiele się zmienił od czasu pełnej inwazji Rosji na Ukrainę. Jest on w dużej mierze zgodny z opinią europejskich agencji wywiadowczych, które twierdzą, że Kreml chce przejąć całą Ukrainę, a także terytoria innych krajów byłego bloku sowieckiego, w tym obecnych członków NATO.

„Wywiad zawsze wskazywał, że Putin chce czegoś więcej. Europejczycy są o tym przekonani. Polacy są o tym absolutnie przekonani. Państwa bałtyckie postrzegają siebie jako pierwsze [w kolejce do rosyjskiej inwazji]” – powiedział agencji Reuters demokrata Mike Quigley, członek Komisji Wywiadu Izby Reprezentantów USA.
Jak zauważa Reuters, nie jest do końca jasne, co Biały Dom sądzi o planach Putina. Coś w rodzaju uznania rzeczywistości wyraził dziś na konferencji prasowej sekretarz stanu USA Marco Rubio.
„Nie wiem, czy Putin chce zawrzeć umowę, czy też przejąć władzę nad całym krajem. Mówił o tym otwarcie. Wiemy, co chcieli osiągnąć na początku wojny. Nie osiągnęli tych celów” – powiedział.
Wojna na Ukrainie: najnowsze wiadomości
Jak donosiła agencja UNIAN, dzień wcześniej prezydent USA Donald Trump powiedział, że oczekuje od Ukrainy szybkich kroków w kierunku pokojowego rozwiazania wojny z Rosją. Jego zdaniem, opóźnienie Kijowa w negocjacjach wydaje się wpływać na zmianę stanowiska Moskwy. 
Tymczasem Dawid Arachamia, lider frakcji Sługa Narodu w Radzie Najwyższej, stwierdził, że potencjalne porozumienie o zakończeniu działań wojennych z Rosją może być tylko złe lub bardzo złe, w przeciwnym razie nie dojdzie do porozumienia w ogóle. Podkreślił, że jakiekolwiek szanse na porozumienie istnieją tylko przy aktywnym udziale Stanów Zjednoczonych, które obecnie wywierają większą presję na Ukrainę niż na Rosję.