I nadzieje płonne, i majątki utopione... za tą krzywdę, tu czy tam, przyjdzie sprawiedliwość. Do dziś nie wygrzebałem się z tamtego strzału (a był gruuuubaśny) i już pewnie nie wygrzebię... haruję po 15-18 godzin na dobę, a starość bliżej, niż dalej.